Fanatycy sportów zimowych słowo carving kojarzą wyłącznie z techniką jazdy na taliowanych nartach, polegającą na jeździe na krawędziach nart. Inaczej natomiast postrzegają ten zwrot koneserzy zdobnictwa potraw. Carving bowiem jest tajlandzką sztuką rzeźbienia w owocach i warzywach. Dekoracje wykonane w ten sposób są bezcennym wabikiem dla potencjalnych klientów restauracji i bufetów. Dzięki unikatowym kształtom jesteśmy w stanie nadać imprezie wymierny wydźwięk i/lub podkreślić tematyczność spotkania np. rzeźby jubileuszowe, ślubne. Carving jest też świetną formą reklamy. Osobiście spotkałem się z tą formą promocji podczas wizyty w jednej z restauracji – po wejściu do lokalu, na wysokości oczu usytuowany był arbuz z wyrzeźbionym logo. Z pewnością na dłużej zapamiętam to miejsce i będą mi towarzyszyły pozostałe wspomnienia z wizyty.
Dla zainteresowanych własną inicjatywą rzeźbiarską, zalecam domowe treningi na rodzimych, tańszych produktach czyli jabłkach, dyniach, etc. Oddajemy się wówczas woli wyobraźni i bez ponoszenia wysokich kosztów jesteśmy w stanie zaskoczyć wkrótce (na razie tylko) swoich znajomych.