Prosta, asfaltowa droga, bez zwężeń, dziur i zakrętów, a mimo to kilkanaście osób każdego roku traci tam życie. Być może odpowiedzią na to zjawisko jest legenda mieszkańców Małachowa Złych Miejsc położonego w woj. wielkopolskim. Według nich odpowiedzialny za te tragedie jest duch hrabiego.
Każdy kto przejeżdża przez Małachowo Złych Miejsc położone niedaleko Gniezna zastanawia się skąd wzięła się ta mrożąca krew w żyłach nazwa. Jak brzmią pogłoski, niegdyś okolicznymi włościami zarządzał niejaki zły hrabia. W jego posiadaniu były olbrzymie posiadłości, w których pracowali okoliczni mieszkańcy. Nie traktował ich jednak należycie, pomiatając i wykorzystując - płacił przy tym marne grosze. Ku uciesze ludu hrabia utopił się podczas powrotu na włości, kiedy to jego kareta którą podróżował ugrzęzła w okolicznym bagnie. Jak twierdzą ludzie duch hrabiego pojawia się teraz w okolicy, a kto spotka go na drodze, ginie w tragicznym wypadku. Może o tym świadczyć cały rząd przydrożnych krzyży. Dotychczas nie udało się ustalić osoby, która by widziała zjawę, oczywiste jest natomiast, że kierowcy powinni być tam czujni i ostrożni.