Dzisiaj miałem oto taki problem robiąc projekt dla klienta, któremu krowy głowę zawracają i bykom się machają nogi na zakrętach od którego gnojowico czuć bo przecież spędza on całe dnie w chlewie. Jak w tej piosence Jestem ze wsi to słychać widać i czuć. No ale wbrew pozorom rolnicy stanowią trochę bogatszą grupę społeczeństwa niż miastowi. Na roli dzieje się tyle a to jakieś dotacje a to coś tam na polu znowu urośnie. Ale latem wszyscy znowu na pole bo żniwa się zaczynają pamiętam jak dziesięć lata temu czy to było dziesięć lat temu chyba tak bo pamiętam jak dziś dokładnie w piętnaste moje urodziny dwudziestego sierpnia dwa tysiące pierwszego roku pojechałem do cioci i wujka na wioskę i przez cały dzień jeździłem takim żółtym ciągnikiem jak on się nazywał chyba URSUS 60 tak bo wajchę do zmiany biegów nie miał pomiędzy nogami tylko tak z boku przy kierownicy po lewej stronie a może po prawej już nie pamiętam bo to było dziesięć lat temu. Do ciągnika była podłączona maszyna, która zbierała słomę a na końcu wyrzucała związaną słomę. Jak ona się nazywa ta maszyna chyba snopowiązałka. A wiecie ile śrubek ma taka snopowiązałka chyba z tysiąc a może dwa tysiące a tak naprawdę kto to może policzyć. Chyba jakiś mechanik od snopowiązałki. I oto jest taki motyw słońce świeci a ty jedziesz ciągnikiem i sobie patrzysz jak tam byczek krówkę od tyłu zapyla prawda, że to jest bardzo podniecające ? :). A jak chciałem krówkę wydoić to dopiero była heca ja tu ciągnę za cycka a tu mleko nie leci i co wy powiecie na to ?. Tylko proszę się nie śmiać jak ja pociągnął za cycka a tu zamiast mleka krowa mi uciekła. Ja patrze o ona jest na drugim końcu łąki. A więc można wyciągnąć taki wniosek z tego, żeby poleciało mleko z krowiego cycka, to krowę za cycka też trzeba umieć pociągnąć !!! bo ci inaczej krowa ucieknie.